I'm a title. Click here to edit me


Rozdział 9

Love and Non–Love
 

W swojej mowie pożegnalnej Krzysztof powiedział: „Mam czworo wnuków i kocham je wszystkie tak samo jak Zosię, lecz nasz związek znamionowała o wiele większa więź. Jednym z powodów była jej choroba, a także to, że zajmowałem się nią, gdy Maria wróciła do pracy. Ale prawdziwym powodem było to, że rozumieliśmy się wyjątkowo dobrze. Jej miłość, w tym wieku była tak delikatna, ujmująca i czuła.”

 

Zosia uwielbiała film „Królewna Śnieżka”. Mogła z nim oglądać go w kółko. Mówiła, że „podoba mi się, ponieważ jest nim tak dużo miłości.” Prosiła, aby szybko ominąć sceny, które były według niej nieprzyjemne, lub przerażające.

 

Krzysztof-inżynier miał długie rozmowy z Zosią na temat „Czym jest miłość, a czym nie jest”. Zosia na swój użytek stworzyła własne słowo na to zagadnienie. „Jest Miłość i Nie-miłość. I to wszystko!” Krzysztof (po dłuższych wyjaśnieniach) zapytał więc: „Dobrze, a co z obojętnością? Czasami ludzie nie mają uczuć o czymś, ani za, ani przeciw. Mogą przecież ani kochać, ani nie-kochać kogoś. To jest właśnie obojętność.” Zosia myślała przez chwilę, a potem powiedziała: „Nie, jest tylko Miłość i Nie-miłość. Obojętność, to jest Nie-milość.” Wyobraź sobie takie stwierdzenia u czterolatka.

 

Uczeni mówią, że ulubionym kolorem szatana jest szary, gdyż wówczas może nas oszukać między dobrem a złem, czyli „Miłością a Nie-miłością”.

 

Krzysztof chętnie z nią utożsamiał się, bo miała umysł inżyniera i potrafiła myśleć i rozumować z niezachwianym przekonaniem. A wciąz była tak pełna niewinności, ufności i miłości!