Title. Double click me.

Title. Double click me.

Double click me.

Rozdział 11

Czy Zosia jest Świętą?

Świętym jest człowiek, który został kanonizowany (ogłoszony świętym) przez Kościół Rzymsko-Katolicki. Określa to niomylny dekret papieża. Większość świętych była kanonizowana, lecz są również tacy, których po prostu uznajemy za świętych. Wszyscy prorocy Starego Testamentu należą do tej kategorii. W przeszłości wielu świętych tradycyjnie uważano za patronów przeciw różnym chorobom, patronów gup ludzi, mijsc, krajów. Za świętą uważa się również osobę, która jest w Niebie. Z tego powodu, w dniu 1 listopada obchodzimy Dzień Wszystkich Świętych. Możliwe, że Zosia jest taką nieznaną świętą.

Krzysztof powiedział mi, że Zosia często błogosławiła go, swoje pielęgniarki i inne osoby, które kochała znakiem krzyża, trzy razy na czole. Wspominał, że za każdym powrotem do szpitala, City of Hope, prosiła, aby w jej pokoju był krucyfiks, lub krzyż. Przy jednym z takich powrotów powiedziała mu,

 

 

„Ten pokój nie jest dla mnie przygotowany. Nie ma w nim krzyża”. Krzysztof podszedł do białej tablicy, na której pielęgniarki wpisywały swoje imiona i informacje i narysował krzyż, aby Zosia mogła widzieć Go ze wszystkich stron. „Teraz jest gotowy!” - powiedziała Zosia.!"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Biała tablica w szpitalnym pokoju Zosi - widoczny krzyż narysowany przez Krzysztofa.

 

 

Każdy rozumie, że wrażliwe dziecko w jej wieku winno być zatrwożone, w potrzebie, uzależnione od innych i ... egocentryczne. Ale to kochane dziecię, mała Zosieńka, jak napisała jej mama, Maria, na plakacie, „cierpiała tak straszny ból, że płakała przez sen”. A jednak nie zakończyła wieczorem każdego dnia inaczej , jak modląc się za „wszystkie chore dzieci na świecie”.

Czy była świętą? Wszystko wskazuje, że kierowała się rozwagą z rozumem, że nigdy nie zgrzeszyła, a w wieku pięciu lat otrzymała już wszystkie sakramenty, Chrzest, Pierwszą Komunię, Sakrament Bierzmowania oraz Ostatnie Namaszczenie. Wszystkie te sakramenty były bardzo ważne dla Zosi. Można by powiedzieć, że Chrztu Świętego, jako zbyt młoda nie mogła docenić. Ale Zosia rozumiała, że w celu uzyskania innych sakramentów, musiała być ochrzczoną. Moim skromnym zdaniem, było to niezwykłe, iż to słodkie dziecię tak bardzo rozumiało Pan Boga i tak prawdziwie kochało Jezusa. Śledząc jej duchową drogę widać, jak bardzo chciała nosić Go w swoim serduszku.